Obserwatorzy

sobota, 27 czerwca 2015

Nowe tkaniny

Może ostatnio nie mam za wiele czasu na twórczość, ale cały czas moje myśli krążą wokół nowych projektów, tak hafciarskich ,jak i szyciowych.
 Skompletowałam już zestaw do zadania salowego. Pewnie rozpocznę pracę dopiero w drugiej połowie lipca. W lipcu moja córka wychodzi za mąż, więc wszelkie inne przyjemności muszę poprzesuwać w czasie.  Żeby było ciekawiej pomagam teraz też znajomej w sporym zleceniu, więc zwyczajnie wieczory spędzam przy maszynie ( masówka, drobne przeszycia) Czas sobie płynie....

 No ale najważniejsze, mąż wyszedł już ze szpitala i czuje się względnie dobrze, jak na stan po udarze. To niesamowite, że tak szybko ustąpił delikatny, bo delikatny paraliż i zahamowania mowy.
 Tyle się zna przypadków poudarowych ,gdzie  osoby długie miesiące/lata dochodzą do sprawności, jeśli wogóle dochodzą. W tm przypadku pomoc nadeszła w dobrej chwili:-)

Żeby post miał troszkę kolorków, pochwalę się moim nowym zakupem tkanin ;-)

Piękne soczyste kolorki. Żółty jest cudowny ,myślałam jeszcze coś stworzyć na zadanie kolorkowe u Danusi, ale chyba nie zdążę. Choć nie poddaję się jeszcze. Kto wie co przyniesie kolejny dzień;-)



piątek, 26 czerwca 2015

Opera Krakowska

W tym tygodniu dzięki mojej przyjaciółce miałam możliwość oglądać sztukę teatralną w samym Krakowie.
 Sztuka "Ślub doskonały" w wykonaniu aktorów Teatru Kwadrat :-)
 Komedia w stylu ktoś coś namieszał i potem już lawina kłamstewek i zamian, komplikacje coraz większe...Wszystko mocno się komplikuje, po to by na końcu się pięknie porozwiązywało i wszyscy żyli długo i szczęśliwie:-)
 Co mogę tu dodać? Komedia, która bawi i relaksuje.
Warto było, polecam ;-)

 W sztuce, którą obejrzałyśmy wystąpili:
 Paweł Małaszyński
Katarzyna Glinka
Marta Żmuda- Trzebiatowska
Andrzej Nejman
Ilona Chojnowska 
Maciej Kujawski
Aldona Jankowska

Nazwiska mówią same za siebie.
Przed spektaklem spacer po Krakowie , kawka i pyszny deserek w kawiarni-pijalni czekolady Karmello.

http://www.karmello.pl/pl/lokalizacje/krakow/


środa, 24 czerwca 2015

Makowy sal

Czas szybciutko ucieka. Obserwuję  poczynania koleżanek w związku z zabawą zadaniową salowego domku w makach. Fajnie prac przybywa. Nie ukrywam ,że mam już straszną ochotę zacząć haftować, ale muszę jeszcze odrobić się z innych zobowiązań. Do końca roku jest jeszcze sporo czasu ,mam nadzieję ,że uda mi się zdążyć na czas.
Żebyście nie myślał ,że nic nie robię w tym kierunku zamieszczam mój zestaw startowy, który cierpliwie czeka ;-)


wtorek, 23 czerwca 2015

Zaległości- tusal

Ostatnie dni minęły mi pod znakiem wielkich emocji. Z jednej strony intensywne przygotowania do ślubu córki, druga sprawa to poważne zagrożenie życia męża...szpital....na szczęście już się wszystko normalizuje ...mąż wraca do sprawności i zdrowia.
 Mogę już spokojnie ponadrabiać zaległości blogowe.
 Pierwsza sprawa zaległy post i odsłona mojego tusalowego słoika. Sporo w nim  przybywa, choć nie za dużo ostatni haftowałam.  Zwyczajnie u mnie wciąż coś się dzieje szyciowo i twórczo, ścineczków przybywa.
 Mam nadzieję ,że mi wybaczycie spóźnienie ( dość poważne) ,ale jak wspomniałam nie miałam głowy zaglądać do komputera.
 

czwartek, 11 czerwca 2015

Wycieczka w kierunku historii cz.4- dodatek

Nie mogłam nie zamieścić posta dotyczącego tematu nam wszystkim tu bliskiego.
Robótkowanie ;-)
 Zwiedzając skansen po prostu zachwycałam się tymi pięknymi obrusikami, makatkami, rzeźbami....
Wiecie jak to jest, potrafimy w zwyczajnym sznurku dostrzec dzieło rąk ludzkich;-)
Nie przedłużam oczekiwań, czas na fotki....




















środa, 10 czerwca 2015

Wycieczka w kierunku historii cz.3

Ostatnia odsłona. Po zdobyciu zamku w Chęcinach, nie można było pominąć Parku Etnograficznego w Tokarni :-) Cudownie położony skansen z karczmą przy samej  bramie wejściowej. Tak ,tak, tam wypiliśmy wreszcie upragnioną kawkę ;-)
Skansen podobał mi się przede wszystkim pod tym względem ,że zajmuje on sporą powierzchnię, wszelkie obiekty są fajnie od siebie oddalone, do dworku, prowadzi lipowa aleja, wszystkie obiekty są bogate w eksponaty. Teren pagórkowaty, pokryty poletkami zbóż...niesamowite wrażenie i cudowny klimat.
Czas na galerię ;-)

                                                        Dom doktora






                                                                       Apteka







 
Sklep


                                                                  Wiatraki
















                                                                   Aleja lipowa

 
                                                                Dworek


 :-)


                                                                Kościółek.





 

 Miał to być ostatni post w tm temacie, ale będzie jeszcze jeden. Taki szczególny- tematyczny, no ale  nie będę zdradzać....