Obserwatorzy

sobota, 18 listopada 2017

Wyzwania szczególne

No właśnie, czasem jest do uszycia coś co wydaje się proste,
 ale jednak jest wyzwaniem nie lada, bo tu nie mam miejsca na złe upięcie...poprawki... prucie...  ryzyko jest spore. Mam na myśli przeszycia skóry.
Czasem maszyna się buntuje, ma focha... mota i plącze....
Moja maszyna nie zawiodła :-)
Spisała się jak trzeba.
Myślę, że brat będzie zadowolony ;-)


 Przy okazji muszę się pochwalić, że udało mi się ostatnio zapanować nad bałaganem niciowym.
  Nie myślę, że długo to potrwa, bo znam siebie, a ja to chaos i bałagan twórczy, ale miło raz na jakiś czas otrzeć się o ład i skład ;-) Marzy mi się niciak z prawdziwego zdarzenia, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi....;-) Wiadomo..

Jak u Was ? Macie wszystko zawsze idealnie posegregowane i ułożone?




8 komentarzy:

  1. Iwonko, Brat będzie zachwycony - cudeńko stworzyłaś. Ale z Ciebie zdolna kobietka jest. Ja wolę bałagan twórczy - po prostu nie mam wyboru, nie da się okiełznać mojego całego warsztatu przy kilku różnych technikach - jest mnóstwo materiałów, narzędzi, przydasiów - że o porządku mogę raczej pomarzyć. Iwonko - finał już niebawem :-) Pozdrawiam cieplutko i życzę cudownej niedzieli :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie mam aż takich zapasów nici, więc na razie wszystko we względnym ładzie :)) Mam natomiast duże ilości włóczek i w okiełznaniu bałaganu pomógł zakup plastikowych pojemników z przykrywkami.
    Świetna praca!
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno brat będzie zachwycony!!!Przepięknie to zrobiłaś:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietnie wyszlo. Szycie skory to wyzanie. Co do porzadku w pracowni u mnie zazwyczaj nie przetrwa jednego dnia

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna kurtka :) Sporo się napracowałaś :) Podziwiam porządek - chciałabym tak, bo lubię mieć wszystko poukładane, ale w moim przypadku brakuje mi miejsca i muszę mieć moje materiały upchnięte w kilku szufladkach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochane moje, ja tylko miałam naszyć tego orła. Nie szyłam całej kurtki, ale dziękuje Wam za uznanie :-) Podczas szycia zastosowałam igłę do skóry i może dlatego nie miałam kłopotu z maszyną.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze, zapraszam ponownie :-)