Obserwatorzy

niedziela, 8 listopada 2015

A z resztek.....

...z resztek ostatnio szytych bieżników zostały mi dwa kawałeczki tkanin.
Patchwork, to na tyle praktyczna technika, że tu nie może się nic zmarnować.
Idąc tym tokiem myślenia, od razu postanowiłam wykorzystać, to co zostało,
bo inaczej, trzeba by było zachomikować resztki, a tego też wciąż przybywa i przybywa;-)
 
Bieżniczek dość jasny, co dodaje mu wizualnie rozmiaru ;-)
 Rozm 52/31cm
Myślę, że ten bieżnik/serweta może stanowić podstawę jakiejś dekoracji świątecznej.
Czas na prezentację.


Przed lamowaniem.




Lewa strona


 Jeszcze raz gotowa serweta ;-)





7 komentarzy:

  1. Pięknie. Nawet z resztek powstaje coś fajnego. U nas Iwonko nic się nie marnuje, mamy tę samą zasadę życiową, tak trzymaj Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tą szeroką ramką jest jeszcze ładniejszy od swych poprzedników! Kiedyś mawiano - kto je ostatki jest piękny i gładki ;)
    Jak widać sprawdza się to także przy robótkach ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam, bo mnie z maszyną nie po drodze;)
    Dziękuję Iwonko za chęć przyłączenia się do akcji:) Masz wielkie serducho!
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! Nic się nie zmarnowało :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze, zapraszam ponownie :-)