Wiadomo, jak się ma urlop i siedzi w domu, to ma się dziwne uczucie, że sił jakby więcej
i dzień dłuższy...wieczorami natomiast, aż szkoda się kłaść spać,
bo przecież nie trzeba do pracy wcześnie wstawać:-)
Dziś pewnie dosiedzę dłużej, bo jutro czeka mnie sporo fajnych mam nadzieję emocji ;-)
Otóż jutro będę składać w moim pokoju szyciowym nowy stół do pracy.
Pewnie napiszę o tym w którymś kolejnym poście, ale to dopiero wtedy, kiedy się już poukładam.
Dziś mogę się pochwalić nowymi zasłonkami w mojej szyciowni.
Pewnie znacie, jeśli nie polecam. Olgę można znaleźć na FB.






















