Obserwatorzy

piątek, 20 lutego 2015

Druga odsłona tusalowa

Tak się dziś zasiedziałam przy  maszynie, że nie zauważyłam jak minęła północ. Mam nadzieję, że to małe spóźnienie nie zrobi Wam różnicy :-)
 Oto mój słój w pełnej krasie.

Wybaczcie, że się nie rozpisuję ,ale zwyczajnie pora iść spać, bo do pracy trzeba rano się zwijać ;-)

6 komentarzy:

  1. Rośnie sterta niteczek w słoiczku. Doszła jakaś ozdóbka koralikowa, czy mi się wydaje?.)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak się szyje to niteczki same się mnożą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie przedstawione niteczki :) Pozdrawiam gorąco: )

    OdpowiedzUsuń
  4. do słoiczka wpadło trochę niteczek :) ciekawi mnie co tak twórczego szyłaś :) zagladne zobaczyć :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze, zapraszam ponownie :-)