Obserwatorzy

niedziela, 12 lutego 2017

Warsztaty

Jak facebook donosi, wczoraj uczestniczyłam w warsztatach
 u Liny Shvets:-) 
Zaproszenie na zajęcia dostałam w prezencie od dzieci, jak mogłabym odmówić sobie takiej przyjemności? ;-) 

  
To było moje pierwsze doświadczenie z FOAMIRANEM.
 Powiem tak, technika nie należy do łatwej.
Potrzeba dużo cierpliwości i wyrobienia manualnego.
Kwiaty z tych materiałów wyglądają bardzo realistycznie,
 ale myślę, że to w dużej mierze zasługa Liny. To wyjątkowa kobieta, która ma niesamowity zmysł estetyczny. Mam wrażenie, że wie o kwiatach wszystko. O kwiatach i ich budowie.....Ona wie jak zbudowany jest każdy płatek, gałązka, listek....;-)


 Zajęcia przebiegały w bardzo miej atmosferze, pod czujnym okiem prowadzącej ;-)

 Lina Shvets od kilku lat prowadzi warsztaty z  foamiranem w całym kraju. Pewnie część z was Ją  zna, a jeśli jeszcze nie,
 to polecam Jej zajęcia.

Troszkę fotek: 



Pozdrawiam Iwonkę i Kasię, dziewczyny, z którymi odwiedziłam pracownię Liny Shvets, której w tym miejscu dziękuję za miło i czynnie spędzony czas ;-)

10 komentarzy:

  1. Wspaniale doświadczenie :) Róże są cudowne gdy zobaczyłam pierwsze zdjęcie na fb myślałam, że są prawdziwe Gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, kiaty wykonane tą techniką wyglądają jak żywe. Nawet w dotyku są bardzo realistyczne. Polecam :-)

      Usuń
  2. Fantastycznie wyglądają te kwiaty, a róże jak prawdziwe:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Róże jak żywe, jak przed chwilą zerwane w ogrodzie! Wspaniale spędziłaś czas.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Iwonko cudne kwiatki zrobiłyście.Bardzo fajne są takie warsztaty,aż mnie kusi aby kiedyś też się zgłosić ,jak będzie gdzieś w pobliżu .
    Pozdrawiam ciepluśko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zajęcia z Liną, a że Ona jeździ po całym kraju szkoląc, jest szansa dla każdego:-) A najłatwiej spytać ją samą. Na zdjęciu z plakatem warsztatów są namiary ;-)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze, zapraszam ponownie :-)