Obserwatorzy

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Wycieczka w kierunku historii cz.2 Chęciny

Książ Wielki okazał się być "czasowo" niewymagający,  w sercu obudził się duch zwiedzania , więc kontynuowaliśmy wycieczkę dalej...  ( nie wspomniałam wcześniej ,że był to wypad dwuosobowy- ja i moja druga połowa).
  Kolejny etap wyprawy- ruiny zamku w Chęcinach za Jędrzejowem- za od naszej strony patrząc -w kierunku na Kielce.
 Znów zainteresowanych szczegółami obiektu i jego historią odsyłam do  internetu. Nie jest moim zadaniem tworzenie referatu historycznego ;-)

No i galeria.
 Zdobywaliśmy  zamek od strony rynku i pięknie położonego kościółka pod wezwaniem św. Błażeja.
Św. Błażej- patron chorych na gardło i kamieniarzy :-)



Grota Matki Bożej Fatimskiej.


 U stóp zamku Jan III Sobieski.


Widoki z wieży na okolicę....


......i na kolejne wieże.











No i skarbiec :-) Śmieszna sprawa, bo można tam wypatrzeć  kilka miseczek ,kielichów i współczesną gotówkę ze świata, którą się tam wrzuca ;-)


Na dzisiaj tyle....cd nastąpi ;-)

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Aniu, myślę, a nawet jestem o tym mocno przekonana, że kolejna odsłona spodoba Ci się najbardziej. Odrobinkę cierpliwości ;-)

      Usuń
  2. Świetne fotki z tej wycieczki, a czy tym razem kawusia była do wypicia, gdzieś nie z termosu, bo takiej nie lubisz.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu, że fotki oceniasz jako "czytelne" ;-) Co do kawy......w najbliższej okolicy samego zamku nie było, żadnej karczmy, więc cierpliwie, szykowaliśmy się na podbój kolejnej atrakcji w najbliższej okolicy. Owszem, zamek leży w niewielkim oddaleniu od ryneczku i tam pewnie znaleźlibyśmy jakiś lokal z parasolami i kawą, ale to był dzień "zamkowy", nie chcieliśmy mitrężyć czasu na uliczki miejskie.....mieliśmy w końcu wodę, z pragnienia nie umieraliśmy ;-)
      Co prawda, po zejściu z wzgórza zamkowego czuliśmy już zmęczenie. Zamki mają tą zaletę i wadę, że budowano je wysoko. Trzeba się wdrapywać na te wzniesienia, ale tam wysoko jest już tylko przyjemnie, tak dla oka ,jak i dla ciała, nawet w upalne dni, ruiny dają chłodek, no i to powietrze....pozytywna adrenalina...

      Usuń
  3. Super, zamek ciekawy, wieża wysoka, a panorama niesamowita.

    OdpowiedzUsuń
  4. byłam tam parę razy, przed i po odbudowaniu wieży
    ale od tamtej strony nigdy zamku nie zdobywaliśmy, a szkoda ! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam byłam pierwszy raz, ale myślę ,że wrócę ;-)

      Usuń
  5. Zobaczyłaś piękne miejsca. Jest czym oko nacieszyć. Z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg.:}

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, był to prawdziwie relaksacyjny czas :-)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze, zapraszam ponownie :-)